Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blauer Portugieser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blauer Portugieser. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 września 2012

Ludwig, Modry Portugal 'na bogato'


Mój powrót na Morawy okazał się prawdziwym sukcesem. W czasie, gdy renoma czeskich spirytualiów bierze w łeb, czeskie wina nadal mają się doskonale...

Podobnie jak Zweigelt, Modry Portugal to moim zdaniem szczep z naprawdę dużym potencjałem. Przyznaję się też od razu, że Ludwig, Modry Portugal 'Prime Line' po prostu perfekcyjnie trafiło w mój gust. Szkoda tylko, że kolejnej butelki (a może raczej kilku więcej butelek) tego wina na razie nie dostanę, a nie kojarzę żeby ktoś je do Polski sprowadzał.

Więc po kolei, wino jest klarowne, ciemnnoczerwone, z delikatnym ceglastym odcieniem. Jest tu głęboki, intensywny aromat wiśni i czereśni. Jest tu dużo przyjemnie ciepłej, owocowej słodyczy. Wino jest bardzo lekkie w strukturze. W ustach wyraźne wiśnie i czereśnie. Wino jest intensywnie owocowe, pełne, bogate a także prawie pozbawione tanin. A to wszystko zwieńczonę delikatną, ale wyraźną słodyczą. Ten Modry Portugal jest czysty, ciepły, owocowy. Mój ideał? Do tego na pewno brakuje większej intensywności i esencji, ale ogólnie to nie ma czegoś takiego. Jednak, jeżeli chciałbym komuś pokazać jakiego rodzaju wina lubię to podałbym właśnie tego Modrego Portugala. Całkowite przeciwieństwo Botrugno Ottavianello...

No i tak na koniec, wino zakupiłem w Coop w Ołomuńcu. Ceny nie pamiętam ale prawie na pewno w przeliczeniu nie było to więcej niż 20 złotych.

Jeszcze tylko jedna uwaga, ten Modry Portugal to zdecydowanie wino do szybkiego wypicia. Chwilę po otwarciu jest po prostu najlepsze. Już dzień później sporo traci ze swojej świeżości i owocowości, które są jego głównym atutem.

środa, 1 sierpnia 2012

Chateau Bzenec - Modry Portugal z Moraw

Modry Portugal/Blauer Portugieser z Moraw od Chateau Bzenec. Czerwone, wytrawne wino o niewielkiej zawartości alkoholu (11.5%). Kolejne winko z Czech zakupione w cenie niecałych PLN25 na bohemiasekt.pl. Pierwsze wrażenie może nie było najlepsze, ale to że aromat chwilę po otwarciu potrafi być dziwny i nawet nieprzyjemny, to nie jest nic niezwykłego. Nie tylko ciężkie i solidne wina potrzebują pooddychać, bo pod korkiem często w pierwszej chwili możemy się natknąć na coś niezbyt atrakcyjnego. Ale wystarczy zaledwie kilka minut i już robi się ciekawie... Można powiedzieć że aromat tego wina ewoluuje. W pierwszej chwili są wiśnie i czereśnie, z upływem czasu pojawia się czarna porzeczka i nieco jałowca może trochę dymu i wino robi się nieco ostrzejsze. Wino jest bardzo lekkie, prawie pozbawione tanin i charakteryzuje się raczej delikatną kwasowością, ma dość gładką teksturę. W smaku trochę brakuje wyrazistości, jest trochę malin i porzeczek. Wina z tego szczepu i z tego regionu Europy są raczej łagodne, delikatne i lekko zbudowane, i tutaj w sumie nie należy się spodziewać czegoś diametralnie (co nie oznacza że nie można się tutaj natknąć na wina o 'południowym charakterze') odmiennego, ale mogę powiedzieć że jednak w przypadku tego Modrego Portugala zabrakło trochę charakteru i wyrazistości aromatów. Z lekkością najlepiej współgrają intensywne aromaty i żywa owocowość, a właśnie tego trochę tutaj zabrakło. Modry Portugal od Chateau Bzenec jest nawet przyjemnym, ale niestety trochę płaskim winem. Ogólnie dobrze, ale bez rewelacji...