Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Habanske Sklepy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Habanske Sklepy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 września 2012

Habanske Sklepy, cytrusowy Mueller Thurgau

Ostatnio odkryłem, że delikatesy Piotr i Paweł mają całkiem przyzwoitą ofertę czeskich win. Jest też i parę ciekawych austriackich win, ale niestety w dużo mniej przyjaznych cenach. Z tego co pamiętam, do niedawna oferta w tym zakresie była raczej uboga i obejmowała zaledwie kilka zdecydowanie drogich win.

No ale są zmiany na lepsze. Teraz w Piotr i Paweł można znaleźć cały wachlarz win od Chateau Bzenec i Habanske Sklepy i to w większości w bardzo dobrych cenach. Ze trzy albo cztery wina od Habanske Sklepy (Mueller -Thurgau, Zweigelt, Riesling i chyba coś jeszcze) kosztują jedynie niecałe 19 złotych. Nie kojarze tak dobrze win od Chateau Bzenec ale były chyba w podobnych cenach. Jest tam między innymi Frankovka, która dostała niezłą recenzję w magazynie 'Wino'. Co ciekawe mimo, że próbowałem już wiele win od tych dwóch producentów, to akurat tych które próbowałem, tam nie było (no poza Chardonnay od Chateau Bzenec).

Koniec z tym gadaniem. Dzisiaj w kieliszku znalazł się Muelller Thurgau z 2010 roku o przyjemnej jasno-żóltej barwie. Od razu można zauważyć wiele wspólnego z kupażem Mueller-Thurgau/Muskat Moravsky od Diana Moravia. Tutaj też jest - w tym przypadku dużo bardziej wyrazisty niż w tamtym winie - aromat cytrusów, a konkretnie pomarańczy i cytryny. Momentami pojawiają się nuty zielonych jabłek. Jest dużo orzeźwienia, ale i delikatna nuta słodyczy. W ustach wino ma przyjemnie gładką teksturę. Tutaj też są cytrusy a dłuższą chwilę po otwarciu pojawiają się jabłka. Na finiszu trochę delikatnie zaznaczonej goryczki i konkretna kwasowość. Nie określił bym tego wina jako ostre. no ale dla entuzjastów łagodnego wina mogłoby być nieco za ostre. Moim zdaniem, w cenie 19zł to naprawdę świetne białe wino. Jeżeli chodzi o relację ceny do jakości to zdecydowanie jedna z lepszych opcji.

Fotografię zamieszczę później, ale od razu mogę powiedzieć że poza napisem na etykietce to wino nie różni się z wyglądu niczym od innych win Habanske Sklepy.

czwartek, 6 września 2012

Habanske Sklepy, Svatovavrinecke 2008


Czeskich win ciąg dalszy. Obiecuję, że w najbliższym czasie zajrzę również w inne strony świata :D W sumie nawet chętnie już bym się przeniósł w inne klimaty, chociażby do Włoch. Ale jak na razie skupmy się na tym kolejnym już egzemplarzu St.Laurent/Svatovavrinecke a także kolejnym winie od Habanske Sklepy (wcześniej był Modry Portugal od tego producenta).

Wino jest dość klarowne, ciemno-ceglaste. Zarówno w aromacie i w smaku jest tu wiele z aronii, która powiedziałbym jest dość charakterystyczna dla tego szczepu. W aromacie są też jagody i maliny, a także trochę dymu. Wino jest bardzo lekkie w strukturze, tu nie ma żadnego zaskoczenia. Kwasowość tego St.Laurent jest wyraźna, ale nie nadmierna i raczej delikatna. Wino ma dość przyjemną, gładką teksturę z nieco ostrym zakończeniem. W ustach jest też dość charakterystyczna dla St.Laurent goryczka, w finiszu jest trochę malinowej słodyczy. Wino jest delikatnie taniczne. Piłem je do dojrzewającego sera, i w tym prtzypadku wino było trochę zbyt lekkie, ale myślę że najlepiej pasowałoby na przykład do jakiegoś lekkiego bigosu.

Podsumowując, jest to dość charakterystyczny i jak najbardziej poprawny przykład szczepu St.Laurent. Właściwie nie ma tu nic specjalnie zaskakującego, ale z drugiej strony to jest solidne, całkiem nieźle wyważone wino. W swojej cenie zaledwie 22.90 złotych to naprawdę niezły zakup, na pewno ciekawszy niż coś co można w podobnej cenie kupić w dyskoncie lub przeciętnym supermarkecie... Tą akurat butelkę zakupiłem na bohemiasekt.pl, ale z tego co pamiętam to wina tego producenta w Czechach kosztują poniżej 100 koron, a oceniając po dwóch winach, których już próbowałem, to tego producenta na pewno można polecić...    

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Modry Portugal, Habanske Sklepy, południowy charakter z... Czech


Tak jak już wspominałem, wino nierzadko zaskakuje i za nic ma stereotypy... Południowy charakter z Moraw? A czemu nie? No jakbym wino o „południowym” charakterze zakupił od polskiego producenta to może i by był szok, ale takie wino z Czech, Niemiec, czy Austrii to w sumie nic tak całkiem niezwykłego, jak najbardziej się zdarza.

Tak też jest z Modrym Portugalem od Habanske Sklepy. Już z butelki wydobywa się bardzo ostry i charakterny aromat. W kieliszku wino jest przejrzyste, ma bardzo przyjemną, ciepłą, rubinową barwę. To wino już potrzebuje nieco 'poddychać', ponieważ chwile po otwarciu w aromacie jest pełno duszącego dymu i jałowca a w smaku trochę goryczy. To wszystko na szczęście mija zaledwie po jakichś 30 minutach i robi się tylko coraz ciekawiej. W aromacie pojawiają się czereśnie, a nawet słodkie konfitury z czerwonych owoców, zapach jałowca stopniowo zanika ale trzyma się dość długo. Jest też tu sporo alkoholu w nosie. Chociaż w aromacie jest sporo południowych aromatów, to jednak w ustach jest już nieco bardziej w klimacie środkowej Europy. Ten Modry Portugal rzecz jasna nie dorównuje mocą i strukturą południowym winom, ale sporo jest tutaj tego klimatu. W smaku już nieco jesteśmy bliżej Węgier. W ustach dość żywa kwasowość, ale też trochę krągłej słodyczy, jest aronia i trochę jałowca. Nawet ciekawe i złożone wino, co więcej co zawsze jest intrygujące, przechodzi dość duże przeobrażenia po otwarciu, w trakcie picia (no o ile nie pijemy zbyt szybko) jedne aromaty zanikają, inne się rozwijają. Czy jest przyjemne? No jeżeli miałbym zdecydować czy bardziej przyjemne czy interesujące, to powiedziałbym, że interesujące, no ale to już kwestia gustu...