Ostatnio odkryłem, że delikatesy Piotr i Paweł mają całkiem przyzwoitą ofertę czeskich win. Jest też i parę ciekawych austriackich win, ale niestety w dużo mniej przyjaznych cenach. Z tego co pamiętam, do niedawna oferta w tym zakresie była raczej uboga i obejmowała zaledwie kilka zdecydowanie drogich win.
No ale są zmiany na lepsze. Teraz w Piotr i Paweł można znaleźć cały wachlarz win od Chateau Bzenec i Habanske Sklepy i to w większości w bardzo dobrych cenach. Ze trzy albo cztery wina od Habanske Sklepy (Mueller -Thurgau, Zweigelt, Riesling i chyba coś jeszcze) kosztują jedynie niecałe 19 złotych. Nie kojarze tak dobrze win od Chateau Bzenec ale były chyba w podobnych cenach. Jest tam między innymi Frankovka, która dostała niezłą recenzję w magazynie 'Wino'. Co ciekawe mimo, że próbowałem już wiele win od tych dwóch producentów, to akurat tych które próbowałem, tam nie było (no poza Chardonnay od Chateau Bzenec).
Koniec z tym gadaniem. Dzisiaj w kieliszku znalazł się Muelller Thurgau z 2010 roku o przyjemnej jasno-żóltej barwie. Od razu można zauważyć wiele wspólnego z kupażem Mueller-Thurgau/Muskat Moravsky od Diana Moravia. Tutaj też jest - w tym przypadku dużo bardziej wyrazisty niż w tamtym winie - aromat cytrusów, a konkretnie pomarańczy i cytryny. Momentami pojawiają się nuty zielonych jabłek. Jest dużo orzeźwienia, ale i delikatna nuta słodyczy. W ustach wino ma przyjemnie gładką teksturę. Tutaj też są cytrusy a dłuższą chwilę po otwarciu pojawiają się jabłka. Na finiszu trochę delikatnie zaznaczonej goryczki i konkretna kwasowość. Nie określił bym tego wina jako ostre. no ale dla entuzjastów łagodnego wina mogłoby być nieco za ostre. Moim zdaniem, w cenie 19zł to naprawdę świetne białe wino. Jeżeli chodzi o relację ceny do jakości to zdecydowanie jedna z lepszych opcji.
Fotografię zamieszczę później, ale od razu mogę powiedzieć że poza napisem na etykietce to wino nie różni się z wyglądu niczym od innych win Habanske Sklepy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Habanske Sklepy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Habanske Sklepy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 września 2012
czwartek, 6 września 2012
Habanske Sklepy, Svatovavrinecke 2008
Czeskich win ciąg dalszy. Obiecuję,
że w najbliższym czasie zajrzę również w inne strony świata :D
W sumie nawet chętnie już bym się przeniósł w inne klimaty,
chociażby do Włoch. Ale jak na razie skupmy się na tym kolejnym
już egzemplarzu St.Laurent/Svatovavrinecke a także kolejnym winie
od Habanske Sklepy (wcześniej był Modry Portugal od tego
producenta).
Wino jest dość klarowne,
ciemno-ceglaste. Zarówno w aromacie i w smaku jest tu wiele z
aronii, która powiedziałbym jest dość charakterystyczna dla tego
szczepu. W aromacie są też jagody i maliny, a także trochę dymu.
Wino jest bardzo lekkie w strukturze, tu nie ma żadnego zaskoczenia.
Kwasowość tego St.Laurent jest wyraźna, ale nie nadmierna i raczej
delikatna. Wino ma dość przyjemną, gładką teksturę z nieco
ostrym zakończeniem. W ustach jest też dość charakterystyczna dla
St.Laurent goryczka, w finiszu jest trochę malinowej słodyczy. Wino
jest delikatnie taniczne. Piłem je do dojrzewającego sera, i w tym
prtzypadku wino było trochę zbyt lekkie, ale myślę że najlepiej
pasowałoby na przykład do jakiegoś lekkiego bigosu.
Podsumowując, jest to dość
charakterystyczny i jak najbardziej poprawny przykład szczepu
St.Laurent. Właściwie nie ma tu nic specjalnie zaskakującego, ale
z drugiej strony to jest solidne, całkiem nieźle wyważone wino. W
swojej cenie zaledwie 22.90 złotych to naprawdę niezły zakup, na
pewno ciekawszy niż coś co można w podobnej cenie kupić w
dyskoncie lub przeciętnym supermarkecie... Tą akurat butelkę
zakupiłem na bohemiasekt.pl, ale z tego co pamiętam to wina tego
producenta w Czechach kosztują poniżej 100 koron, a oceniając po
dwóch winach, których już próbowałem, to tego producenta na
pewno można polecić...
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Modry Portugal, Habanske Sklepy, południowy charakter z... Czech
Tak jak już wspominałem, wino
nierzadko zaskakuje i za nic ma stereotypy... Południowy charakter z
Moraw? A czemu nie? No jakbym wino o „południowym” charakterze
zakupił od polskiego producenta to może i by był szok, ale takie
wino z Czech, Niemiec, czy Austrii to w sumie nic tak całkiem
niezwykłego, jak najbardziej się zdarza.
Tak też jest z Modrym Portugalem od
Habanske Sklepy. Już z butelki wydobywa się bardzo ostry i
charakterny aromat. W kieliszku wino jest przejrzyste, ma bardzo
przyjemną, ciepłą, rubinową barwę. To wino już potrzebuje nieco
'poddychać', ponieważ chwile po otwarciu w aromacie jest pełno
duszącego dymu i jałowca a w smaku trochę goryczy. To wszystko na
szczęście mija zaledwie po jakichś 30 minutach i robi się tylko
coraz ciekawiej. W aromacie pojawiają się czereśnie, a nawet
słodkie konfitury z czerwonych owoców, zapach jałowca stopniowo
zanika ale trzyma się dość długo. Jest też tu sporo alkoholu w
nosie. Chociaż w aromacie jest sporo południowych aromatów, to
jednak w ustach jest już nieco bardziej w klimacie środkowej
Europy. Ten Modry Portugal rzecz jasna nie dorównuje mocą i
strukturą południowym winom, ale sporo jest tutaj tego klimatu. W
smaku już nieco jesteśmy bliżej Węgier. W ustach dość żywa
kwasowość, ale też trochę krągłej słodyczy, jest aronia i
trochę jałowca. Nawet ciekawe i złożone wino, co więcej co
zawsze jest intrygujące, przechodzi dość duże przeobrażenia po
otwarciu, w trakcie picia (no o ile nie pijemy zbyt szybko) jedne
aromaty zanikają, inne się rozwijają. Czy jest przyjemne? No
jeżeli miałbym zdecydować czy bardziej przyjemne czy interesujące,
to powiedziałbym, że interesujące, no ale to już kwestia gustu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)